że zacznę po marszałkowsku... każdyNaród dobry, ale ludzie...
Życzę przyjaciołom tego samego, jeśli tylko wybierają się za granicę do pracy.... coś w tym może jest, może nie, statystyka podobno nie miarodajna, ale jeśli od 12 lat co pół roku średnio, zmieniam kraj w którym mieszkam i pracuję, i w każdym z nich wstydzę się często za rodaków, częściej niż za inne nacje, to śmiem podeprzeć się tezą, że uwarunkowania są wyraźne i mentalność współplemienna wybitnie się wyróżnia w skali, jaką sobie obrałem. Nie generalizuję... ot luźne spostrzeżenie , okiem Kogoś kto sporo jeździ i się najzwyczajniej w świecie przygląda...
Przywary kleją się do nacji jak mokry piasek do palców... najpiękniej jest jak ta mydlana bańka w naszych głowach pęknie!


Odpowiedz z cytatem