Nie wiem z jakich lat pochodzi ten fragment prozy, ale ja jeszcze miałam przyjemność zaznać tej atmosfery pod koniec lat 70.
Np. spaliśmy w 4 osoby w szafie, bo już nigdzie indziej nie było miejsca.
1 maja 1982 zrobiliśmy pochód pierwszomajowy wokół stawu, a śniegu było wówczas 2 metry.
I też na stawie lądował helikopter.
Dużo by pisać.


Odpowiedz z cytatem