Krysiu,te mięśnie ciągnące w górę pedały to ma każdy,tyle że w szczątkowej formie.Żeby zaczęły wydajnie pracować trzeba przejść dość bolesny trening,wiem coś o tym.Do tego zużywają one całkiem sporo deficytowego tlenu i żeby je zasilić ten trening musi być intensywny,wydajny i zrobiony z głową.Dopiero wtedy można choć trochę skorzystać na posiadaniu SPD.Bez treningu zachwycisz się na pierwszym podjeździe swoją mocą,ale na następnym już będziesz prowadzić rower pieszkomJak weźmiesz pod uwagę że musisz mieć specjalne buty (najtańsze chyba 3 stówy) które jak zmoczysz to robi się syf,to się sprawa ogólnie nie opłaca.Zamiast SPD proponuję Ci specjalne koszyki (z paskiem lub bez - ja używam z paskiem) do treków - noga nie goni po pedale,pociągnąć do góry się da,łatwo buta wyjąć z niego,a w razie przypływu niechęci wystarczy odwrócić pedał koszykiem na dół (automatycznie się tak ustawia) i normalnie pedałować.No i buta użyjesz jakiego Ci wygodnie.Do tego kosztują parę groszy,a jak Ci się nie spodobają to odkręcić żaden problem.



Odpowiedz z cytatem