są tzw. rowery elektryczne... , ale takie ''ustrojstwa'' , z motorkiem jednocylidrowym , to odległe czasy , minionej dekady. Swego czasu były b.popularne wsród wędkarzy. Mój wujek miał takowy....z Warszawki śmigał na Mazury , pomoczyć kije...
są tzw. rowery elektryczne... , ale takie ''ustrojstwa'' , z motorkiem jednocylidrowym , to odległe czasy , minionej dekady. Swego czasu były b.popularne wsród wędkarzy. Mój wujek miał takowy....z Warszawki śmigał na Mazury , pomoczyć kije...
Aktualnie 1 użytkownik(ów) przegląda ten wątek. (0 zarejestrowany(ch) oraz 1 gości)