No nasz kolega pytał o spanie, a nie o możliwość rozbicia namiotu, więc chyba sprawa jasna;-)
No nasz kolega pytał o spanie, a nie o możliwość rozbicia namiotu, więc chyba sprawa jasna;-)
"...Lecz ja wrócę tu, będę w twoim śnie.
Nikt nie zabroni nam śnić..."
Bogdan Loebl
Ale np. takie trasy to jak dla mnie bardzo fajne- mimo ze na motorze. Moze powinnam sie wstydzic ale mi sie to podoba!
http://www.advrider.com/forums/showthread.php?t=504942
http://www.advrider.com/forums/showthread.php?t=407209
http://www.advfactory.com/pl/index.php
I to jest chyba ten klimat ktory powinien byc, ze jak na trasie spotka sie motocyklista z pieszym wedrowcem albo rowerzysta to przystana, pogadaja i uscisna sobie rece...
Ale u nas to chyba po prostu jest za ciasno dla wszystkich... To tak jak z chomikami- jak za male akwarium to zaczynaja sie gryzc![]()
Ostatnio edytowane przez buba ; 04-04-2012 o 16:47
"ujrzałam kiedyś o świcie dwie drogi, wybrałam tą mniej uczęszczaną - cała reszta jest wynikiem tego, że ją wybrałam.. "
na wiecznych wagarach od życia...
oj, za ciasno...za ciasno....niebawem sami chyba zaczniemy okładać się kijami - TA ŚCIEŻKA JEST MOJA !!!!!
Poczytałem i kilka postów temu się poprawiłem.![]()
Ale ENDURO to właśnie rozjeżdżanie gór, co za różnica czy motor ma homologację czy nie?Ten z mniej hałasuje?czy mniej smrodzi?
"...Lecz ja wrócę tu, będę w twoim śnie.
Nikt nie zabroni nam śnić..."
Bogdan Loebl
http://www.emotocykl.pl/wp-content/u...nomicznego.jpg
może ktoś podać namiar na to miejsce ??
Tobie???
NIE
Bo chcesz tam pojechać swoim ślicznym motorkiem.
Dla wątpiących w intencje tego Pana...no to macie najlepszy z możliwych dowód jakie one niestety są.
Enduro to enduro.
"...Lecz ja wrócę tu, będę w twoim śnie.
Nikt nie zabroni nam śnić..."
Bogdan Loebl
Zipo17, to jest w parku narodowym. Czy taka informacja Ci wystarczy, żeby tam na motorze nie jechać?
Czterech panów B.
egoiści....
brakuje jeszcze jakiegoś zapalonego ekologa
co wpadnie i powie że zakazuje się wszelkiego wstepu w te góry :)
a co
skoro wszystkich endurowców do jednego wora
to i pozostałych
rowerzystów i piechurów rozdeptują naturę śmiecą w górach itd .....
takie jest wasze podejście
do "obcych"
tylko nie do samych siebie
nie dotyczy się to wąskiej grupy ludzi co potrafią
zrozumieć potrzeby ogóły nie tylko jednostki
Aktualnie 1 użytkownik(ów) przegląda ten wątek. (0 zarejestrowany(ch) oraz 1 gości)