Hallo,Wojtku...
Myślę,że kolegę Poleja nagroda przycisnęła swą ilością i jakością...może należałoby wyjść naprzeciw biedakowi : tzn. Odkopać( nie wykopać!) zacne trunki i postawić na Nasiczańskim stole u Mavo...tuż przy świeżo uwędzonych karpiach i...czekać...z nadzieją, iż pobłądzi. ..czy też kosmiczny kataklizm przeszkodzi w dotarciu do źródełka.
Nie. ..żebym się nie podzielił...![]()



Odpowiedz z cytatem