Kilka dni temu w okolicach Zatwarnicy wilk przeszedł mi drogę. Powoli, krok po kroku, a potem zniknął w krzakach.
Kilka dni temu w okolicach Zatwarnicy wilk przeszedł mi drogę. Powoli, krok po kroku, a potem zniknął w krzakach.
Aktualnie 1 użytkownik(ów) przegląda ten wątek. (0 zarejestrowany(ch) oraz 1 gości)