- To okowita? – słabym głosem zapytał Kot.(...)
– Na litość boską, Kocie – zachrypiał – czy ośmieliłbym się nalać Kotu okowity? To czysty spirytus.
- To okowita? – słabym głosem zapytał Kot.(...)
– Na litość boską, Kocie – zachrypiał – czy ośmieliłbym się nalać Kotu okowity? To czysty spirytus.
Aktualnie 1 użytkownik(ów) przegląda ten wątek. (0 zarejestrowany(ch) oraz 1 gości)