Pełta a co to wnosi do dyskusji???
Przy chodzeniu po górach, zwłaszcza z obciążeniem lecą chrząstki-wspomniane w Twoim filmiku. Swoją drogą ciekawe ilu z nas jeszcze kolana nie bolą z tego właśnie powodu?Bo mnie po paru dniach i owszem, nawet już niekoniecznie po łażeniu po górach.
W tym miejscu napiszę, że mam nadzieję, że wszyscy staramy się chodzić z kijkami?Naprawdę odciążamy nasze kolana i nasz kręgosłup.
I teraz jak już te chrząstki polecą to bardzo niewskazane są piesze wędrówki po górach, ale rower jest jak najbardziej dozwolony.
Pisaliśmy cały czas pod kątem rower-chodzenie piechotą przypominam.
Ty twierdzisz, że rower bardziej szkodzi kolanom niż chodzenie piechotą, jeśli byś już o tym zapomniał, nie;-))))
a może dopytałeś się i zdanie zmieniłeś?bo herezje Waść głosisz.
Bazyl;-)))))))))żałuję, że tego nie widziałam;-))))
ale Ty coś masz chyba nie tak;-)))a to ręka, a to nos;-)))))))))))
Hmmm, z drugiej strony-te Wasze rowerki pewnie bez amortyzatorów żadnych i co?i dawały radę nawet i na schodach;-)))


Odpowiedz z cytatem
