Jakaś oranżadka i suchary się znajdą
Ostatni odcinek szlaku jest niezwykle wymagający i kierujący się do jego końca (kierowca czyli) musi podjąć karkołomne działania - biegnąc hamować, hamować i biec lub w biegu hamować! No chyba, że chodzi o to, by hamować się z biegiem? :
niebieski.jpg
Na wszelki wypadek musimy zdążyć na końcu szlaku rozpiąć jakąś siatkę dla zatrzymania pędzącego Bartka (albo chociaż nogę podstawić) gdyż istnieje zagrożenie, że całkiem mu hamulce puszcząi będzie tak łaził i łaził zamiast zająć się w końcu czymś pożytecznym
jak oglądanie telewizji lub słuchanie radia z Torunia
![]()
"Rozum mówi nie raz: nie idź, a coś ciągnie nieprzeparcie i tylko słaby nie ulega; każdy z nas ma chwile lekkomyślności, którym zawdzięcza najpiękniejsze przeżycia." W. Krygowski
Aktualnie 1 użytkownik(ów) przegląda ten wątek. (0 zarejestrowany(ch) oraz 1 gości)