Wyczarowane kółeczko już od dawna czeka, choć przyznać muszę, że sporo mnie to pracy kosztowało! Zostały zaangażowane znaczne środki (służbowa drukarka oraz papier i koszulka foliowa z tego samego źródła pochodzenia , woskowa kredka Bambino koloru niebieskiego mojej córeczki) ale gdyby nie sprzyjająca wena to nigdy by to dzieło nie powstało:
koniec1.jpg
U mnie słowo droższe pieniędzy :)
Nie będę ukrywał, że popadłem już w znaczne koszta:
koniec2.jpg
Niestety, nieustraszonego pogromcy niebieskiego szlaku ani widu, ani słychu pisku hamulców jego
No tak! Ale chciałem przestrzec, że oryginalny smak oranżadki
koniec.jpg
mimo imponującej listy substancji konserwujących, przeciwutleniaczy, rozmaitych regulatorów smaków i zapachów ma określoną datę spożycia, po przekroczeniu której może być jeszcze większym szaleństwem dla kubków smakowych, nie wspominając, że przepiękny kolor nadany przez barwnik E 150d i koncentrat barwiący z czarnej marchwi oraz niepowtarzalny bukiet, również mogą ulec pewnym bliżej nieokreślonym zmianom.



Odpowiedz z cytatem