No niestety Jimi każdy ma jakieś halo... Jedni jak widać chwalą się że coś zdobywają (tak jak w moim przykładzie) inni robią rankingi,ale to tak na prawdę jest dobre bo zazwyczaj Ci ludzie nie pojadą w te nasze ulubione miejsca do których my trafiamy, bo jeżeli już wrócą w Bieszczady to wyjdą na Caryńską i Wetlińską, Tarnicę i Rawki i na tym się skończy ich przygoda z Bieszczadem. A "nasze" miejsca zostaną wciąż nasze. Oby więcej rankingów. Polecam Tarnicę:)