Buba: "spotkania z niektorymi z nich niezapomniane"
-i właśnie w tym sęk. mnie wkurza pompowanie tego balonika. zakapiorskie bieszczady, zakapiorskie zaduszki, zloty zakapiorów. wspominanie jakiś Tato Kopytów, życie jakimiś mitami. żyjmy tym co jest teraz, obecnie. poznałam wielu starszych ludzi w Bieszczadach, kiedy tam jestem nie mogę się wręcz od nich odgonić, traktują mnie jak własną córkę, z niektórymi utrzymuję kontakt telefoniczny - tak tak, "zakapiory" z reguły nie mają telefonówa ich dorobek ogranicza się do starej torby ale czasem od kogoś pożyczą i wystukają numer. mieliśmy wiele śmiesznych przygód które do dziś wspominamy, wiele rozmów o życiu o historii, wymiana wierszy w siekierezadzie. ale ci ludzie nie nazwą siebie zakapiorami. dziś słowo "zakapior" kojarzy mi się z chwytem marketingowym.


a ich dorobek ogranicza się do starej torby ale czasem od kogoś pożyczą i wystukają numer. mieliśmy wiele śmiesznych przygód które do dziś wspominamy, wiele rozmów o życiu o historii, wymiana wierszy w siekierezadzie. ale ci ludzie nie nazwą siebie zakapiorami. dziś słowo "zakapior" kojarzy mi się z chwytem marketingowym.
Odpowiedz z cytatem