Piąty dzień – długie popołudnie z głuszcem przy topieniu śniegu.
Wstajemy tradycyjnie o 5:00, śniadanko, woda na drogę i ruszamy na Niemiecką Przełęcz. Stamtąd monotonnym grzbietem Darowa (niebieski szlak) na przełęcz pod Koretwiną i trawersem Koretwiny, po pięknym gorganie na przełęcz pod Popadią. Na mapie jest w tej okolicy źródło i ścieżka do niego. W terenie nie widać śladów w kierunku źródła, nie szukamy go, bo metrowa warstwa śniegu może utrudnić poszukiwania. Dzisiaj sobie wody natopimy na ogniu. Zakładamy biwak w lesie, na południowym zboczu, poniżej płatów śniegu i topimy, topimy, topimy. Towarzystwa dotrzymuje nam miejscowy głuszec, który cały czas coś do nas gada, ale nie rozumiemy jego języka.
IMG_5698.JPG IMG_5725.JPG DSC04556m_120507222558.jpg d5_3_120507180651.jpg
DSC04657m_120507222729.jpg IMG_5714.JPG DSC04590m_120508195212.jpg IMG_5738_120506181458.jpg
Więcej o głuszcu: http://www.youtube.com/user/nkielur/videos


Odpowiedz z cytatem