Pamiętam ten hotel sprzed 4 lat jak próbowaliśmy zrobić podobne obejście Busztuła tylko w drugą stronę z Niemieckiej Polany. Był to październik i krzątało się koło niego kilku podchmielonych miejscowych zapewne drwali. Generalnie fajna trasa i wam zazdroszczę chociaż już ją przechodziłem łącznie z dżunglą kosówkową Busztuła :)