no ale z pustymi rękami nie wyszedłem bo zawsze są jakieś zaległe tytuły do przeczytania.
Jak w tym dowcipie...przyszedłeś po tampony a wyszedłeś z łodzią motorową...
A poważnie...też czekam na ciąg dalszy. Tak jak na Wiktorowicza, który podobno coś miał wydać po "Tłumaczach..."