To może podeślij nam tego Michała na jakiś nasz dłuższy wyjazd. I może niech jeszcze uzupełni menu o coś ciekawego. Zapewniam, że nie opuścimy go w biedzie i będziemy skutecznie objadać
Hehe, nie wiem czy drugi raz da się namówić na takie zapasy, nabrał smakołyków pół wora a i tak to my mu to zjedliśmy :)