Wtaj,
pomińmy temat rocznika ok.Napiszę tylko,że mój 1-wszy nmiot mała 2-ka ważył 46kg z drewnianymi śedziami(suchy).
Trochę pochodziłem wiadomo klasyka:dziewczyna,żona,z dziećmi,osobno dzieci,my itd.itd
Dałeś mi Kolego "kontakt z rozumem"/poruszam się tymi samymi szlakami-zmieniam je tylko w zależności od pory roku/.Wszystko fajne ale to zamknięy krąg!!!
Może zaproponujesz jakąś ciekawą trasę-gdy będzie się "pokrywała"dam znać.Jako Ekspert 2012 i to ze starego miasta jakim jest Jarsław powinieneś pokazać miejsce w szeregu.
Za to prowokacyjne zdanie przepraszam ,a chętnie zapoznam się z sugerownymi trasami.
Pozdrawiam
"dosyć często rozważam co jest warte me życie?...tam na dole zostało wszystko to co cię męczy ,patrząc z góry w około - świat wydaje się lepszy.."
Pozdrawiam Janusz
Albo taka dwójka nieskładana, odlewana z litej stali... Chyba zabrakło przecinka po 4Ja korzystałem z "dwójki" made in Romana z metalowymi, ocynkowanymi masztami i takimi że śledziami grubymi na kciuk, ważyła ok. 15 kg i trzeba było ją nosić w minimum 3 osoby.
PS. Jeśli wątek namiotowy się rozwinie, to go wydzielimy, może być ostro![]()
Aktualnie 1 użytkownik(ów) przegląda ten wątek. (0 zarejestrowany(ch) oraz 1 gości)