Chyba najlepszym miejscem wypadowym będą Ustrzyki Górne. Startując z nich zrobisz wszystkie tzw. klasyki. Baza noclegowa jest rozbudowana, od hotelu poprzez kwatery prywatne do noclegu na sianie. Samochodem możesz podjechać do Wetliny, skąd masz kolejnych kilka opcji, a jadąc w Bieszczady i wracając możesz zatrzymywać się przy każdym zabytku, galerii czy muzeum. Jeśli połkniesz bakcyla wtedy możesz zgłębiać temat z mniej oczywistych miejsc.
Zaopatrz się w mapę i wygodne buty. No i pelerynę na wypadek deszczu, chociaż z pogodą nigdy na 100% nic nie wiadomo.