Niech sobie nabędą drogą kupna sensowny sprzęt bo jak wiadomo w Bieszczady jedzie tylko raz potem już tylko wraca![]()
Niech sobie nabędą drogą kupna sensowny sprzęt bo jak wiadomo w Bieszczady jedzie tylko raz potem już tylko wraca![]()
Easy rider tylko na piechotę...
Przemyślenia na temat "juchaski" w Bieszczadach wydzieliłem do osobnego wątku.
Czterech panów B.
nansen -firma dość dobra...namiocik w sam raz na wędrówkę. Tzn. rozbić , przespać parę godzin, rano zwinąć i dalej...
Gitarzystko, ja posiadam Hannah Troll S, oprócz mnie ma go jeszcze jimi. Spytaj się jej czy jest zadowolona, gdyż zdecydowanie dłużej go używa i sprawdziła chyba we wszystkich warunkach pogodowych, które mogą Wam się przytrafić w Bieszczadach.
Gdybym w tym momencie stała przed wyborem i nie miałabym węża w kieszeni, kupiłabym Limę - właśnie ze względu na sposób rozkładania i wentylację. Parametry mają podobne, gabaryty również. Z Trollem jest trochę zabawy (na jednej z ostatnich wędrówek opracowaliśmy trzy różne sposoby rozkładania i ciągle mam wrażenie, że można to zrobić jeszcze inaczej)
Wentylacja jest do bani - rano tropik jest mokry od wewnątrz. Ten model tak ma.
Wydaje mi się że Lima ma też lepsze odciągi - linka jest zaczepiona o namiot w dwóch miejscach, w Trollu w jednym.
Przedsionek jest mały. Za mały aby zmieścić w nim 2 plecaki, a do środka 2 osoby + 2 plecaki nie wejdą (ale gabaryty mieliśmy trochę większe, więc może Wam by się udało)
Jak coś mi jeszcze przyjdzie do głowy, to dopiszę.
Ostatnio edytowane przez Mamcia DwaChmiele ; 11-06-2012 o 22:33
ja jestem zadowolona ze swojego domku - Hannah Troll S. nigdy mi nie przemókł. plecak i wszystkie swoje rzeczy zostawiam jednak w środku namiotu, nic nie zostawiam w przedsionku - po pierwsze dlatego że przedsionek rzecz jasna nie ma podłogi więc wydaje mi się że rzeczy mi namokną rosą a po drugie z uwagi na lisy (widziałam takiego jednego jak sąsiadom rzeczy porozwalał po całej łące aż sznurówki od butów fruwały :> wydaje mi się że w instrukcji jest napisane że jest na 2/3 osoby. według mnie jest na max 2 osoby (z plecakami 70l w środku) ale zupełny komfort jest na 1 osobę ;P
według mnie rozbija się go bardzo prosto, jedna osoba może go rozłożyć w 5-7 minut (nawet nocą). później tylko kwestia wymodelowania -odpowiedniego naciągnięcia linek i wyrównania tropiku.
Mamcia, jak tropik jest mokry od wewnątrz? Nie przypominam sobie. Wiadomo że mokry jest od zewnątrz bo osiada rosa jak na wszystkim. Więc tak czy siak czekam aż tropik obeschnie, to kwestia momentu.
Wydaje mi się tylko że mój tropik ma jakąś wadę techniczną bo nigdy w jednym rogu nie chce mi się naciągnąć na maxa (w złym miejscu jest pętelka na śledzia) ale jakoś nigdy mi to problemów nie narobiło, kwestia estetyki.
no ale ma jedną poważną wadę - KOLOR! :D zielony wydawałoby się że fajnie ale zawsze jest obsrany przez ślimaki i to ściąganie tych mięczaków z rana, mmmm.. :)
generalnie wydaje mi się, że nie tyle parametry co umiejętne, właściwe rozłożenie namiotu świadczy o suchym śpiworze w nocy. ważne tylko żeby miał 2 części - właściwą i tropik. a jak je dobrze naciągniesz to żaden namiot nie powinien przemoknąć :> wydaje mi się że nie ma problemu czy linka ma jedno czy dwa zaczepy o namiot -jest to tylko ułatwienie ale i bez niego można dobrze naciągnąć namiot a przynajmniej z jednym zaczepem jest o połowę mniej roboty z sznurkami.
pamiętam jak kiedyś była mega wielka ulewa (chyba największa w jaką spałam w namiocie), miałam jakiś namiot za 30 zł z tesco :D miotało nim na wszystkie strony. na drugi dzień było masowe suszenie śpiworów przez sąsiadów a ja tylko otarłam delikatnie zroszoną twarz z uśmiechem :>
Ostatnio edytowane przez Corka_Browara ; 11-06-2012 o 23:26
Jimi
No ładnie, jimi, myślałam, że pomożemy, a tylko namieszałyśmy koleżance w głowie i pewnie dalej będzie się biła z myślami co wybrać
Wyjaśnię jeszcze o co chodzi z tym tropikiem mokrym od wewnątrz. Wentylacja w tym namiocie kuleje. Osobiście przetestowałam już 2 sztuki z tego modelu i w obydwu był ten sam problem. Para wodna, zamiast uciekać gdzieś na zewnątrz, skrapla się po wewnętrznej stronie tropiku, a ostatnio zauważyłam, że nawet po wewnętrznej stronie kołnierza podłogi. W ostatnią niedzielę obudziłam się z mokrym śpiworem (mokry był tylko od zewnątrz, żeby było jasne). Okazało się, że właśnie na kołnierzu podłogi była skroplona para wodna, a ja niechcąco dotknęłam go śpiworem i klapa - śpiwór do suszenia.
Też mam Hannaha Troll S jedyna wada wewnętrzny stelaż przez to dzisiaj brałabym najtańszego Fjorda Nansena.Co do śpiworów to często te za 150 i te za 50 grzeją tak samo więc szkoda kasy.Jedyny plus to im droższy tym tym lepsze wypełnienie i materiał a dzięki temu spada waga.Ja na nasze lato to mam taki za 30 zł a na wysokie góry to już puchowy.
„Life is brutal and full off zasadzkas”.
http://www.e-horyzont.pl/namiot-lima-ii_31046t.html
http://www.sfpl.pl/shop/view/Product..._1200?context=
Nasze wybory.Sprzęt już zamówiliśmy i nawet udało nam się sporo zaoszczędzić (na każdym śpiworze 40, a na namiocie 70 zł). Wszystko dzięki Allegro i promocji.
Bardzo dziękuję Wszystkim za pomoc i za półtorej miesiąca będę się mogła podzielić doświadczeniami.![]()
Aktualnie 1 użytkownik(ów) przegląda ten wątek. (0 zarejestrowany(ch) oraz 1 gości)