Gitarzystko, ja posiadam Hannah Troll S, oprócz mnie ma go jeszcze jimi. Spytaj się jej czy jest zadowolona, gdyż zdecydowanie dłużej go używa i sprawdziła chyba we wszystkich warunkach pogodowych, które mogą Wam się przytrafić w Bieszczadach.
Gdybym w tym momencie stała przed wyborem i nie miałabym węża w kieszeni, kupiłabym Limę - właśnie ze względu na sposób rozkładania i wentylację. Parametry mają podobne, gabaryty również. Z Trollem jest trochę zabawy (na jednej z ostatnich wędrówek opracowaliśmy trzy różne sposoby rozkładania i ciągle mam wrażenie, że można to zrobić jeszcze inaczej)
Wentylacja jest do bani - rano tropik jest mokry od wewnątrz. Ten model tak ma.
Wydaje mi się że Lima ma też lepsze odciągi - linka jest zaczepiona o namiot w dwóch miejscach, w Trollu w jednym.
Przedsionek jest mały. Za mały aby zmieścić w nim 2 plecaki, a do środka 2 osoby + 2 plecaki nie wejdą (ale gabaryty mieliśmy trochę większe, więc może Wam by się udało)
Jak coś mi jeszcze przyjdzie do głowy, to dopiszę.


)
Odpowiedz z cytatem
