W takim razie jakim cudem została sprzedana?
Wszyscy potencjalni spadkobiercy się dogadali?
z tego co sie dowiedzielismy jakis brat czy wujek sprzedal potajemnie bez zgody reszty, a potem dla zalagodzenia konfliktu podzielil sie kasa z tymi, ktorych ten fakt zdenerwowal
"ujrzałam kiedyś o świcie dwie drogi, wybrałam tą mniej uczęszczaną - cała reszta jest wynikiem tego, że ją wybrałam.. "