Jak żeś mnie gdzieś wyciągnął w jakieś dzikie, obce góry, to co mi pozostało?
Kończymy powoli nasza podróż. Z powodu "odpuszczenia" przejazdu w poprzek gór Hryniawskich, wracamy do Żabiego po śladach. I dalej wzdłuż Czarnego Czeremoszu docieramy do Wyżnego Jasionowa, gdzie odbywa się festiwal "Полонинське Літо-2012" (http://www.youtube.com/watch?v=IgrQu...feature=relmfu). W festiwalu nie bierzemy udziału. W wiosce Uścieryki do Czarnego Czeremoszu dołączył Biały i odtąd długo, długo zjeżdżamy "pełnym" Czeremoszem. Ostatni nocleg we wsi Stare Kuty.
IMG_6302.JPG IMG_6322.JPG IMG_6331.JPG IMG_6330.JPG IMG_6334.JPG
Od samego początku, w naszych planach, po osiągnięciu Czeremoszu był powrót nad Prut i to dokładnie w tym miejscu.
Dla nieznających tych dziwnych literek: na białej tablicy - Kołomyja, na niebieskiej - rz. Prut.
Dlaczego Kołomyja była istotnym miejscem w naszej wędrówce, to już jutro, w ostatnim odcinku.
![]()
Tuż po przybyciu do Kołomyi jedziemy wprost na ulicę Czechowa 3 (dawniej Poniatowskiego). W domu, przed którym stoi Michał, mieszkał przed wojną jego dziadek a wcześniej pradziadek. Znany jest nam dobrze ze zdjęć i opowiadań, ale widzimy go w naturze po raz pierwszy. Nie znamy jego powojennych dziejów, nie wiemy też, kto obecnie w nim mieszka.
W każdym mieście trzeba zobaczyć rynek. Kołomyjski Rynek jest nietypowy. Sklada sie z kilku polączonych prostokątów a ratusz nie stoi na środku, tylko w narożniku.
Dawniej do miasta przyjeżdżało mnóstwo mieszkańców okolicznych wsi, głównie Hucułów, z produktami rolnymi.
Na Rynku podszedł do nas ktoś, przywitał się i zapytał - na wszelki wypadek po angielsku - From where are you? Gdy usłyszał from Poland, szybko zmienił język na polski i tak już pozostało. Aleksander jest Polakiem, mieszka tu od urodzenia i nie wiadomo dlaczego nie może uzyskać karty Polaka. Oprowadzil nas po mieście, m.in. po starym, polskim cmentarzu. Zdjęcie przy pomniku Mickiewicza.
I czas kończyć naszą podróż. Dworzec kolejowy w Kołomyi. Stąd spróbujemy dojechać czymś w okolice Polski.
Aktualnie 1 użytkownik(ów) przegląda ten wątek. (0 zarejestrowany(ch) oraz 1 gości)