Cytat Zamieszczone przez iaa Zobacz posta
Ty to chyba lubisz, niezależnie na czym się przemieszczasz.
Jak żeś mnie gdzieś wyciągnął w jakieś dzikie, obce góry, to co mi pozostało?

Kończymy powoli nasza podróż. Z powodu "odpuszczenia" przejazdu w poprzek gór Hryniawskich, wracamy do Żabiego po śladach. I dalej wzdłuż Czarnego Czeremoszu docieramy do Wyżnego Jasionowa, gdzie odbywa się festiwal "Полонинське Літо-2012" (http://www.youtube.com/watch?v=IgrQu...feature=relmfu). W festiwalu nie bierzemy udziału. W wiosce Uścieryki do Czarnego Czeremoszu dołączył Biały i odtąd długo, długo zjeżdżamy "pełnym" Czeremoszem. Ostatni nocleg we wsi Stare Kuty.

IMG_6302.JPG IMG_6322.JPG IMG_6331.JPG IMG_6330.JPG IMG_6334.JPG

Od samego początku, w naszych planach, po osiągnięciu Czeremoszu był powrót nad Prut i to dokładnie w tym miejscu.
Dla nieznających tych dziwnych literek: na białej tablicy - Kołomyja, na niebieskiej - rz. Prut.
Dlaczego Kołomyja była istotnym miejscem w naszej wędrówce, to już jutro, w ostatnim odcinku.