zgadzam się z Wojtkiem. Dałam się na rower z taką kierownicą namówić (chociaż na początku stanowczo mówiłam, że z taką kierownicą do wieszania praniajeździć nie będę) i jak na moje lajtowe jeżdżenie (najczęściej z konieczności geograficznej po płaskim terenie) jest idealna - daje czasami odpocząć kręgosłupowi. Ale na leśnych dróżkach i na pofałdowanym terenie, wtedy kiedy trzeba czasami rower nieść albo prowadzić jest troszkę uciążliwa. (pomijając oczywiście fakt, że samo noszenie roweru jest uciążliwe - przynajmniej dla mnie
)



Odpowiedz z cytatem