Słusznie prawisz! Ten rowerek kosztuje 1900 zł i waży 12,7 kg. A teraz zamień (w myśli) tarczowe hydrauliki na v-breki i ROCK SHOX'a na jakiegoś lekkiego Suntoura. Zjedziesz z wagą na 11,5 kg a z ceną na 1400. Używany można kupić za pół ceny, no może z hakiem. I na takie coś trzeba polować.
Przy okazji - rowerek ma opony trochę za szerokie i za bardzo agresywne do jeżdżenia po drogach.
W uzupełnieniu do niegdysiejszej wypowiedzi dodam, że te 12 kg to jest oczywiście waga bez sakw i bez rowerzystki
Dodane: Gdyby się dało wygospodarować więcej funduszy albo jakiś towarzyski kredycik, to mierzyłbym właśnie w taki poziom, czyli pełne 12.7 kg. Nie koniecznie ten model, można też inne.




Odpowiedz z cytatem