Oj ! W Bieszczadach to niewiele strachów widziałem, może dlatego że i poletek uprawnych ciężko tu uświadczyć.
Gdyby na temat spojrzeć daleko szerzej niż "relacje z wypraw w Bieszczady" to wtedy temat mógłby się stać nawet multimedialny.
Oj ! W Bieszczadach to niewiele strachów widziałem, może dlatego że i poletek uprawnych ciężko tu uświadczyć.
Gdyby na temat spojrzeć daleko szerzej niż "relacje z wypraw w Bieszczady" to wtedy temat mógłby się stać nawet multimedialny.
Aktualnie 1 użytkownik(ów) przegląda ten wątek. (0 zarejestrowany(ch) oraz 1 gości)