... To dalyj... Minąwszy A2 i Parzęczew, chcąc szybko opuścić historyczną ziemię sieradzko - łęczycką, obrałem kierunek na Leźnice Wielką, jest tam lotnisko, które musiałem objechać (był czas że można było przez nie ponoć kiedyś przejechać, ale to było z 10 lat temu...), dawno tam nie byłem w tej okolicy na rowerze, a w zasadzie to jeden raz, ze zgierskim klubem cyklistów, na majówce - jechaliśmy na Besiekiery w której to wsi są ruiny zamku... Wracając do tematu: udało mi się skierować jakoś, szukając w pamięci, w odpowiednim kierunku, ponieważ nie miałem akurat mapy na ten teren, lecz po niedługim czasie zacząłem się posługiwać odpowiednim arkuszem - WZKart. Kutno :), tuż po objechaniu lotniska...
Większość noclegów planowałem rozbijać się namiotem na dziko w lesie. Uzależnione to było od pogody, pory dnia, zmęczenia i paru drobnych aż znaczących czynników jak np.możliwa usterka roweru. W czasie tego pierwszego dnia, koncepcja na rozbicie się `obozowiskiem` w konkretnym miejscu, zmieniała się konkretnie parę razy ;D ... Przecinając dwa razy rzeczkę o nazwie Gnida (raz pierwszy we wsi Krzepocinek, a drugi w Leźnicy Małej), która wpada do kanału łączącego rzekę Bzurę z Nerem, w pradolinie Warszawsko Berlińskiej, dojechałem do wsi Bronno, od której na północ jest droga z mostem i śluzą na owym kanale zwanym na tym odcinku Łęką Dobrogosty a dalej, bardziej w stronę rzeki Ner - Kanałem Królewskim...uff... :D
P6016735.jpgP6016743.jpgP6016746.jpgP6016761.jpgP6016748.jpgP6016751.jpgP6016753.jpgP6016760.jpgP6016759.jpgP6016763.jpg
Na pierwszym zdjęciu rzeczka Gnida. Na drugim widok na fragmencik Pradoliny Warszawko - Berlińskiej z okolicy wsi Bronno. Na trzecim droga do mostu ze śluzą na Kanale Łęka Dobrogosty. Zdjęcia pozostałe: śluza, Kanał Łęka Dobrogosty, widoki na pradolinę (piękne:), równo dookoła`jak na stole` i roślinność bagienno - trzęsawiskowa...
...Zamarudziłem na śluzie jakiś czas i robiłem zdjęcia, chwila w sumie odpoczynku też się przydała, `pogoda dostaraczyła` trochę słońca, chmury się `rozrzedziły`, zrobiło się trochę cieplej... Planowałem omijać małe miasteczka, czy większe wsie, i jak najwięcej kierować się szutrówkami, gruntówkami, tam gdzie uważałem że najciekawiej będzie i widoki piękne... Takie me oczekiwania były... Postanowiłem ominąć Grabów, większą miejscowość w tym terenie, w ogóle okolice Grabowa pokonać jak się da najszybciej, by mieć je już jak najbardziej za sobą :)... Skierowałem się droga asfaltową więc, przez wieś o nawie Łęka, a dalej zjechałem na szosę łączącą miejscowość Topola Królewska z miejscowością Dąbie... Dojechałem tak do wsi o nazwie Leszno (nie mylić z Lesznem na prawach powiatu w Wielkopolsce :D ) i stąd zjechałem w końcu w pola ....ach :D


... Minąwszy A2 i Parzęczew, chcąc szybko opuścić historyczną ziemię sieradzko - łęczycką, obrałem kierunek na Leźnice Wielką, jest tam lotnisko, które musiałem objechać (był czas że można było przez nie ponoć kiedyś przejechać, ale to było z 10 lat temu...), dawno tam nie byłem w tej okolicy na rowerze, a w zasadzie to jeden raz, ze zgierskim klubem cyklistów, na majówce - jechaliśmy na Besiekiery w której to wsi są ruiny zamku... Wracając do tematu: udało mi się skierować jakoś, szukając w pamięci, w odpowiednim kierunku, ponieważ nie miałem akurat mapy na ten teren, lecz po niedługim czasie zacząłem się posługiwać odpowiednim arkuszem - WZKart. Kutno :), tuż po objechaniu lotniska... 
Odpowiedz z cytatem