Autor bardzo taktownie podszedł do delikatnej "przypadłości" pułkownika. Widocznie autor przystał na warunki niektórych rozmówców, "o tym cicho sza", no i dobrze.
Autor bardzo taktownie podszedł do delikatnej "przypadłości" pułkownika. Widocznie autor przystał na warunki niektórych rozmówców, "o tym cicho sza", no i dobrze.
Aktualnie 1 użytkownik(ów) przegląda ten wątek. (0 zarejestrowany(ch) oraz 1 gości)