Wojtek ma 100 % racji.
Mam koleżankę, taką "gadżeciarę" która zakupiła super hiper goretexową kurtkę nie za 1000 a za ponad 2000 zł (jakiegoś Mammuta czy cuś).
Po kilkugodzinnej wycieczce w Tatry, kiedy cały czas lało jak z cebra była w tej kurtce tak samo kompletnie mokra jak inni.
Woda przeciekła jej szwami, mimo że ponoć były podklejone, wlała się również za kołnierz.
Osobiście używam taniej kurtki sofshell, która wystarczy na mały deszcz i chroni od wiatru, a dodatkowo przy większym deszczu peleryny, na tyle dużej że pod nią chowa się również plecak. Peleryna jest przynajmniej przewiewna.
Taki zestaw da się zakupić za cenę około 150 zł (np. w Lidlu) 100 zł kurtka + 50 peleryna rowerowa. Peleryna taka jest bardziej trwała niż te plastikowe za 15 zł a również nieprzemakalna (i nie oddychająca).
Ten zestaw ma też tą zaletę, że stosunkowo szybko schnie w odróżnieniu od "oddychającej" kurtki. Przy wycieczkach wielodniowych ma to duże znaczenie.


Odpowiedz z cytatem