Sztormiak jest dosyc ciezki, pelerynka łopocze na wietrze, a membrany sa totalnie do d.. bo przemakaja (i jeszcze sie producenci chwala ze to celowe)- jak na razie Pierogowy jest jedynym przypadkiem o ktorym slyszalam ze trafil na nieprzemakalny egzemplarz..... Jak na razie odkrylam rzecz prawie idealna (tez jestem szczesliwym czlowiekiem!) kurteczko-plaszczyk z grubej, lekko podgumowanej folii ze sklepu wedkarskiego. Jest lekki. Cena okolo 50-60zl. Wytrzymuje mocny kilkugodziny deszcz bez problemu, chroni przed wiatrem, jest dosyc odporna na rozdarcia i inne urazy. Przez 4 lata jeszcze nie udalo mi sie jej zniszczyc. Szybko schnie. Fakt- przy 30 stopniowym upale czlowiek sie napewno w niej zapoci.. Ale jak jest chlodniej- wystarczy tylko isc troche wolniej niz zwykle i jest sucha po obu stronach. A w polaczeniu z dwoma pokrowcami na plecak i rowniez nieprzemakalnymi spodniami rowniez z wedkarskiego sklepu- mozna przebywac caly dzien na ulewnym deszczu a nawet wpasc tylkiem w kaluze
![]()



porządne kurtki o dobrych parametrach /wodoodporność na poziomie powyżej 15000mm/ sporo kosztują
Odpowiedz z cytatem