http://ngt.pl/182,mammut-lhotse.html
Służy od 2004 chyba. Nie było ani jednej chwili kiedy żałowałem wyboru. Ciągle służy. Dziś już nie do kupienia, niemniej jednak kryteria bym pozostawił te same co miałem przy wyborze lhotse:
- Gore dwuwarstwowy
- dużo otworów wentylacyjnych, ulokowanych w faktycznie przemyślanych miejscach
- wzmocnienia z cordury/ czy czegoś konkretnego
Inna sprawa, że fajnie sprawdzają się mieszanki 40/60 nylon/bawełna. Budżetowo to stary M65, a lux to Fjallraven. Odpowiednio konserwowane też dają radę.
Na koniec, najpiękniejszy wniosek: jak leje, to się otwiera nalewkę a nie szlaja po deszczu. O! : p


Odpowiedz z cytatem