Były w zasięgu ręki na Łysym Wierchu, w zależności od potrzeby, do wyboru i kalibru.
Popielniczki.jpg
Podczas czytania Twojej relacji wracają wspomnienia z tamtych okolic. Jak widzę, to bezlistna pora roku pozwala na bardziej odległe widoki, których za kilka tygodni już się nie zobaczy. Dzięki Twojej relacji, nowe wiaty już mnie nie zaskoczą swoją obecnością:). Domyślam się, że tym razem Chryszczata nie ma szans i legnie u Twych, odzianych tylko w skarpetki, stóp:).



Odpowiedz z cytatem