dzięki Zbyszek i Browar, mój guru chaszczowy :> w takim razie kiedyś przy okazji wybiorę się na Patryję po.. popielniczkę

Asiu, o wielu słyszałam takich co w 4 dni przeszli całe Bieszczady hihihi. Ja właśnie dzięki temu forum zdaję sobie sprawę, że tak na prawdę to ja nigdzie nie byłam, no bo przecież nie byłam ani na Łysym, ani na Wierszkach ani nawet na Patryi...