Cytat Zamieszczone przez Jimi Zobacz posta
Kto po ostatniej mojej wędrówce z dn. 17 marca uwierzył w to, że na prawdę mam dosyć wędrówek na najbliższe dni, to oznacza, że mnie wcale nie zna. Już następnego dnia wieczorem spakowałam plecak...
He, he, bo to taka choroba jest – szwędactwo górskie :). Za każdym powrotem siedzi przyczajone kilkanaście godzin a później powoduje jakieś zwarcia w mózgu, fale mózgowe wysyłają sygnały najpierw łagodnie, później bardziej zdecydowanie, po dwóch dniach to już istny sztorm we łbie, aż w końcu nadchodzi tsunami i nie sposób się nie ruszyć! To gdzie i kiedy następna wyrypa?
Cytat Zamieszczone przez Jimi Zobacz posta
...Kuśtykając z kosturem zaszłam do schroniska szkolnego w Jabłonkach. Oczywiście wcześniej zapowiedziałam swoją wizytę. Miałam cichą nadzieję, że będą palili w piecu, bym mogła sobie osuszyć ubrania na kaloryferze. Nic z tego. Schronisko bardzo mi się podobało, obsługująca starsza pani też okazała się najsympatyczniejszą osobą. Dostałam pokój 14-osobowy z łóżkami piętrowymi.(...)
Też polecam gorąco to schronisko! Warto wspomnieć, iż na jego ścianach wiszą piękne zdjęcia przyrody, których autorem jest gospodarz schroniska - Pan Maciej Grzegorzek ( http://www.maciejgrzegorzek.pl/).
Cytat Zamieszczone przez Jimi Zobacz posta
Była ogólnodostępna kuchenka, więc zagotowałam sobie niewielki garnek gorącej wody w którym próbowałam zamoczyć stopy. Miło się tym rozgrzałam. Serdecznie polecam to schronisko, bardzo mi się w nim podobało.
A woda ciepła też jest, tylko teraz, gdy nie ma turystów, trzeba dość długo poczekać, aż „dojdzie rurami” :)
Cytat Zamieszczone przez Jimi Zobacz posta
Całe podejście na Waltera -sakramenckie!! Najbardziej pieruńsko stromy szlak w naszych Bieszczadach! Ale ja właśnie takie podejścia lubię -bardzo dobrze mi się szło, powolutku z nowym kosturem.
Nie darmo te piętrzące się kretówki zwano niegdyś Grzebieniem Baligrodzkim, stromo do góry, niezbyt rozległy szczyt, na dół na pysk i od nowa :)
Podejście na inny grzebienia ząb:
grzebień.jpg

Cytat Zamieszczone przez Jimi Zobacz posta
Zasnęłam dopiero o 5 nad ranem, wcześniej tylko ot tak drzemałam. Nieoceniony kolega o 7.30 napisał mi smsa, że czas wstawać i ruszać w drogę. I bardzo dobrze.(...)
Ale zbój! Dać Ci przespać świt – powinien najpóźniej o 5.15 wysłać sms-a

Cytat Zamieszczone przez Jimi Zobacz posta
Schodzić do Prełuk miałam zwyczajnie szlakiem, jednak niedobry Bazyliszek podkusił mnie, by z lekka urozmaicić sobie wędrówkę zmieniając trochę trasę. (...)
To za karę! Za dręczenie sms-ami , a że tu idzie, a że tam, a że burza śnieżna, a że słońce, a we fabryce do fajrantu daleko, a końca tygodnia nie widać!!!
Cieszę się, że zaczęłaś umieszczać relacje na forum, czytało się świetnie! Czy już wszystko uprane i spakowane do następnego wyjścia?