Jimi świetne opisy wędrówek tak lekko sie to czyta. Super ! A co do tego, że czasem wydaje nam się że szczyt jest tuż tuż albo, że już jesteśmy na jakimś szczycie to nie jestes w tym sama :P. W zeszłym roku końcem kwietnia wybrałam się ze znajomą szlakiem granicznym z Wetliny do Bacówki pod Małą Rawką, oj jak psioczyłyśmy gdy w pewnym momencie okazało się, że jesteśmy na Hrubkach a nie na Kamiennej, no ale cóż zrobić trzeba było ruszyć na przód, gdy już dotarłyśmy do Hrubek jakoś tak lżej się zrobiło wiedziałyśmy że już tylko ciut ciut i będziemy na miejscu.


Odpowiedz z cytatem