Doczytałem. Objaśniam, co autor miał na myśli.
a/ To, że w Rzeszowie można kupić gaz, napisał chwile wcześniej Krzychu, napisał nawet gdzie, a jak Krzychu mówi, że można kupić, to wie, co mówi;
b/ Pisząc o mieście, w którym mają samoloty, autor miał na myśli miasto, z którego owe samoloty wylatują, zanim do Rzeszowa przylecą.
Gwoli wyjaśnienia dla tych co ze Szczecina mogą chcieć w Bieszczady: OLT lata do Rzeszowa przez Poznań. Potem autobus i po 10 godzinach jesteśmy w UG.bez kartuszy....
Pozdrawiam trolik
Pozdrawiam
mj
To może przerzucić się na inny opał? Na przykład na chrust? A chrust to można w samolotach?(pytanie do nietumanów samolotowych)
Aktualnie 1 użytkownik(ów) przegląda ten wątek. (0 zarejestrowany(ch) oraz 1 gości)