... do swiątyni prowadzi zielony pieszy szlak jak dobrze pamietam... kiedyś ją pomijał lecz teraz prowadzi przez nią...
... do swiątyni prowadzi zielony pieszy szlak jak dobrze pamietam... kiedyś ją pomijał lecz teraz prowadzi przez nią...
szlak ?...fakt, nie było mnie tam parę lat
Na jednych mapach prowadzi, na innych omija
Jeśli Cię nie było parę lat , to nie wiadomo czy ten szlak nie trafił szlak,
poprzez realizację tej nowej leśnej arterii asfaltowej,
W zbliżeniu wygląda to mniej więcej tak,( w/g mapy którą kiedyś Wojtek tu podał, )
.
map.nowinki.jpg
.
oczywiście kreski są mojego autorstwa
- czerwona - nowa droga asfaltowa
- zielona - przebieg szlaku zielonego - na mapie p. Wład omija świątynię.
Pozostaje pytanie do rozstrzygnięcia na kolejnej wycieczcie rowerowej : czy przypadkiem ta nowa droga nie przecina "Świątyni słońca" ?
Właśnie wróciliśmy z kręcenia własnego kółka po Roztoczu (nie przeczę, że po inspiracji z tego wątku) i pragnę donieść uprzejmie (ale to paskudnie zabrzmiało), że tzw. Światynia słońca została namierzona. Jadąc od strony Nowin Horynieckich, piekną, nową drogą należy patrzec na drzewa po prawej stronie. Na niektórych uczyniono napisy naprowadzające (chociaż muszę przyznać, że pierwszy napis zmylił nas zupełnie). Dojezdżając do skrętu w lewo na końcu lasu, przy szlabanie jest napis na drzewie, strzałka i wyraźna ścieżka w las. 100 metrów i jest. Druidów i innych istot nie było (nie licząc przestraszonego zająca), zdjęcia z głową w dziurze wykonano i pojechano zobaczyć patelnie. Łoł, robią wrażenie. W załączeniu zarys mapki z przebiegiem nowej drogi. Dzięki za relację, warto było tam pojechać.
mapa.jpg
"W tak pięknych okolicznościach przyrody... i niepowtarzalnej... " J.H.
... To w tym `trójkącie pitagorasa`, powinien jakis rezerwat być o ile sie nie myle... czyli ze droga ta (czerwona) prowadzi jego skrajem? tak czy nie? :)
Ale numer, ja też na weekendzie kręciłam kółka na Roztoczu. Świątynię słońca miałam w planach, jednak planów miałam więcej niż czasu :) Nie kręciliście się czasem w sobotę wieczorem w krzakach koło drogi jak się jedzie na kamieniołom w Starym Bruśnie? Bo widziałam jakiś turystów na rowerach, którzy pokrzyżowali moje szyki, co zmusiło mnie do rozbicia namiotu dalej zamiast tam, jednak decyzja ta okazała się bardzo dobra:) Wracałam dziś szynobusem o 17.
Nie, to nie myOwszem, kręciliśmy się w okolicach Starego Brusna (cmentarz i bunkry) ale w niedzielę. A jak noc? Wilcy wyli?
Sprostowanie do informacji wcześniejszej. Ma być oczywiście "Dojeżdżając do skrętu w prawo na końcu lasu"![]()
"W tak pięknych okolicznościach przyrody... i niepowtarzalnej... " J.H.
No proszę, ja w niedzielę w godzinach 9:30 - 11 byłam na cmentarzu w Starym Bruśnie, potem doliną Brusienki (sic!) do Polan Horynieckich, dalej Nowiny Horynieckie i Horyniec. Księżyc wprawdzie zbliżał się do pełni ale było spokojnie.
Ostatnio edytowane przez Jimi ; 08-09-2014 o 09:18
Nooo, to ładnie.
Nie przenoście nam Bieszczadów na Roztocze
Dzięki Skylux za precyzyjne namierzenie świątyni, przy najbliższej okazji skorzystam z tej informacji.
Aktualnie 1 użytkownik(ów) przegląda ten wątek. (0 zarejestrowany(ch) oraz 1 gości)