Ano zapodaj Wojtku, jak najbardziej, wszakże napisałem wcześniej
Jak widać, nie jest to strikte relacja osobista, tylko garść impresjonistycznych refleksji związanych z obszarem Roztocza....Ano po to że ma nastąpić ciąg dalszy (przy Waszym udziale)
Co tam ciekawego, niezwykłego można spotkać ?
Można spotkać np. pędzącą Mamcię Dwa Chmiele po drodze której nie ma. Nie dość że tej drogi nie ma , to w dodatku jest to taka bardzo ciekawa droga bo nie ma początku ani końca.
.
.
Położona jest pomiędzy miejscowościami Huta Złomy i Polanka Horyniecka, ale tam jej nie znajdziecie, bo pierwszy ślad jest kilkaset metrów od najbliższych zabudowań w środku lasu.
Nie ma jej na mojej mapie, gdzie zaznaczona tylko ścieżka ze szlakiem. A propos spotkania a Mamcią, to tak pędziła na swojej nowej turbo odrzutowej maszynie że ciężko było ją dogonić.
Dlaczego tak szybko że nie można Cię dogonić ?
Uciekając przed chmarą much i bąków pominęła po drodze dwa cmentarze które miała w planie.
Widząc rozterkę w jej oczach zaproponowałem napój chmielowy i potem było już lepiej.
Zaciągnęła mnie do lasu.
.
.
.
Tam, pośród dorosłych sosen utrzymał się cmentarz z czasów I-szej wojny światowej. Kolega Kusto w ubiegłym roku go opuścił , bo nie sposób wszystkiego zobaczyć na raz. Tym bardziej że nigdy do końca nie wiadomo co jest a czego nie ma (w konfrontacji z mapą)





Odpowiedz z cytatem