Odkrycia dzielnej załogi GERP często pozostają ich wielką tajemnicą. W tym przypadku było inaczej, bo jeden z odkrywców, Paweł Rydzewski opisał nawet wodospad w swoim przewodniku po Roztoczu Południowym (wyd. Artee II, 2009). Notatka o nim ukazała się także w Gazecie Horynieckiej.
Moim zdaniem, miejsce to było znane grzybiarzom, leśnikom oraz leśnym łazikom. Nikt jednak nie potrafił tak zmierzyć, żeby wyszło ponad 3 metry ;-)
Jeśli się nie wie, że to wodospad i to najwyższy na Roztoczu oraz gdzie on się znajduje, niełatwo tam trafić, bo wygląda on tak:
Kilka zdjęć: http://ciekawe.tematy.net/2010/dublen/



Odpowiedz z cytatem