Pokaż wyniki od 1 do 10 z 148

Wątek: Kółka kręcąc po Roztoczu

Mieszany widok

  1. #1
    Forumowicz Roku 2012
    Forumowicz Roku 2011
    Forumowicz Roku 2010
    Awatar don Enrico
    Na forum od
    05.2009
    Rodem z
    Rzeszów
    Postów
    5,252

    Domyślnie Odp: Kółka kręcąc po Roztoczu

    Cytat Zamieszczone przez Browar Zobacz posta
    Tydzień temu badałem najdłuższe tunele kolejowe w PL pod Małym Wołowcem, zaczynają się za stacją Jedlina Górna i tamże zaliczyłem klasyczny opad szczeny - przejście podziemne pod pojedynczym torem. Myślałem że tylko Niemcy mieli za dużo kasy

    A ten regionalny produkt smaczny? Nie trafiłem jeszcze na niego.
    No proszę, okazuje się że temat tunelowy też może być inspirujący
    a co do produktu regionalnego to smakował jak zwyczajny pils, a więc ani nie powalił, ani nie odrzucił, jednak regionalną nazwę miał

    Cytat Zamieszczone przez tomas pablo Zobacz posta
    jak nie byłeś -polecam Potok-Sanderki (kawałek za Józefowem) ,fajne pieczary-sztolnie ( włażenie na własne ryzyko ! ) , fajne są też labirynty jarów Topólcza -Kawęczynek k/ Szczebrzeszyna
    Jak się kiedyś jeszcze tam zaplączę (pewnie już samochodowo) nie omieszkam skorzystać

    Cytat Zamieszczone przez Pyra.57 Zobacz posta
    Jak będziesz w Zamościu spróbuj produktu pod nazwą zamojskie występuje w trzech smakach: jasne, pszeniczne i ciemne. Cena wysoka ale grzechu warte. Kosztowałem w lipcu, na starówce smakowało wyśmienicie.
    Jasne i ciemne mnie nie rajcuje, ale pszenicznemu nie odpuszczę.
    -----
    Patrząc na plażowiczów wyciągnąłem mapę. Co tu ciekawego jest w pobliżu ?
    O jakieś małe miasteczko !
    Józefów - całkiem fajna nazwa , pewnie też mają tam jakieś zabytki. Nie wiem bo nigdy nie byłem, to juz jest powód aby tam się wybrać. To ledwie z 10 kilometrów, trzeba skręcić w prawo i asfaltowymi wiejskimi dróżkami dojadę.
    Gdy już tak zadecydowałem zaintrygował mnie trotuar budowany wzdłuż zalewu. Trzeba go sprawdzić dokąd zmierza. I tym sposobem zamiast w prawo skręciłem w lewo aby przejechać się świerzo stworzonym chodniczkiem. Pech chciał , że po iluś tam metrach chodniczek się skończył i wylądowałem w piasku zmieszanym z cementem co miało być podłożem pod dalsze działanie.
    Dzielnie pcham rower po tej mieszance nie zważając że nie tylko koła ale i moje nogi się coraz mocniej cementują.
    W końcu ,docieram do lasu i widzę śliczną drogę.
    Przez chwilę walczę z myślami ; wracać do planu czy go zmienić.
    A co tam , jadę przez las . Na drzewie wisi jakaś mała kapliczka. Kto i w jakiej intencji ją powiesił ? Tego się nie dowiem
    hm.P1050698.jpg
    .
    Przyjemnie się jechało tą leśną dróżką , mimo upału drzewa dają przyjemny chłód, a trasa jest płaska bez utrudnień, nawet miejscami lekko w dół.
    A za kolejnym zakrętem niespodzianka , roztoczański potoczek pluskał się w piasku.
    Tego nie mogłem mu podarować i zrzucając co niepotrzebne też postanowiłem się wypluskać
    .
    hm.P1050701.jpg
    .
    Po kąpieli na skarpie przywitały mnie pierwsze w tym roku dojrzewające jerzyny. Och, po prostu pyszne.
    Wkrótce wyjechałem na jakąś asfaltówkę która doprowadziła mnie do miasteczka Józefów. Tu było z daleka widać że nie tylko mają zabytki ale i również duże święto.
    Poznałem to po licznych kramach wokół kościoła (ale bystry jestem !)
    .
    hm.P1050711.jpg
    .
    Całe miasteczko objechałem trzykrotnie wokół, ale nie znalazłem wieży widokowej (ale też nie szukałem jej tak bardzo). Znalazłem natomiast na rynku całe stado dzikiej zwierzyny; był tu jeleń , wilk, lis, ryś dzik i co tam jeszcze. Domyślam się że to pomnikowa kwintesencja tego miejsca. Jestem wszakże w środku puszczy Solskiej.
    Co jeszcze można robić w Józefowie ?
    Można spróbować innego produktu regionalnego i zaglądnąć do miejscowej lodziarni umiejscowionej w takim klimatycznym budyneczku
    .
    hm.P1050718.jpg
    .
    Siedząc na ławeczce , zajadając się dwoma gałkami znowu trzeba było wyciągnąć mapę aby wymyśleć ciąg dalszy.
    Decyzja poszła na południe gdzie leśne drogi prowadzą na Borowe Młyny. Długie odcinki prostych leśnych dróżek , bez samochodów, bezludne przecinają rozległe bory
    .
    hm.P1050722.jpg
    .
    To wymarzone odcinki , nie wymagające trudu ani stresu. Spokój , cisza rower i ja. Jadąc bezgłośnie można przypatrywać się krzykliwym sójkom albo pomykającym sarnom.
    Ale w pewnym momencie z boku drogi pojawił sie pomnik. Zrobię sobie przerwę i poczytam.
    Okazuje się , że w tych terenach podobnie jak w Bieszczadach było dużo więcej wsi po których pozostały tylko nazwy na mapie. Przestały istnieć, bo Niemcy w czasie II wojny zrobiły prekursorską "Akcję Wisła"
    Chcąc się pozbyć działającej w tamtych lasach partyzantki wojska niemieckie dokonały bezwzględnych wysiedleń pacyfikując wioski i rozstrzeliwując mieszkańców .
    Przy tych faktach to bieszczadzka Akcja Wisła jawi się jako bardzo łagodne działanie .
    Ot taka refleksja mnie naszła.
    .
    hm.P1050724.jpg
    .
    Co jest w Borowych Młynach ?

  2. #2
    prowydnyk chaszczowy Awatar Browar
    Na forum od
    01.2006
    Rodem z
    Kraków
    Postów
    2,834

    Domyślnie Odp: Kółka kręcąc po Roztoczu

    Cytat Zamieszczone przez don Enrico Zobacz posta
    Co jeszcze można robić w Józefowie ?
    Można zajrzeć do wyremontowanej synagogi mieszczącej bibliotekę, można podejść na ciekawy kirkut, można obadać fajowy kamieniołom - ta wieża widokowa właśnie stoi na jego skraju.
    A to stado zwierzaków to chyba fontanna miała być, na widok lekki mindfuck mnie poraził
    Pozdrav

  3. #3
    Forumowicz Roku 2012
    Forumowicz Roku 2011
    Forumowicz Roku 2010
    Awatar don Enrico
    Na forum od
    05.2009
    Rodem z
    Rzeszów
    Postów
    5,252

    Domyślnie Odp: Kółka kręcąc po Roztoczu

    Cytat Zamieszczone przez Browar Zobacz posta
    (...)
    A to stado zwierzaków to chyba fontanna miała być, na widok lekki mindfuck mnie poraził
    Miała być fontanna , ale brakło wody - szczegół. Pozostały tyko napisy aby nie wchodzić do wody - szczegół. Ot taka nasza przypadłość, ale postacie zwierząt bardzo wyraziste.
    .
    hm.P1050716.jpg

  4. #4
    Bieszczadnik Awatar Kusto
    Na forum od
    09.2010
    Rodem z
    Zgierz
    Postów
    287

    Domyślnie Odp: Kółka kręcąc po Roztoczu

    W Borowych - Młynach znajduje się leśniczówka z ładnym drewnianym plotkiem i jak dobrze pamietam jakaś antena radiowo- nadawccza obok niej ... z Susca dojechalismy tam droga wlasnie taką `bezdrożną`, równolegle do Tanwi, ktora gdzieś tam po lewej naszej stronie jak jechalimy na Borowe plotla po lesie...
    Ostatnio edytowane przez Kusto ; 31-07-2014 o 00:00

  5. #5
    Forumowicz Roku 2012
    Forumowicz Roku 2011
    Forumowicz Roku 2010
    Awatar don Enrico
    Na forum od
    05.2009
    Rodem z
    Rzeszów
    Postów
    5,252

    Domyślnie Odp: Kółka kręcąc po Roztoczu

    Tak, tak, Borowe Młyny to urocze zadupie. Jak okiem sięgnąć , w promieniu kilkunastu kilometrów ciągną się lasy przecinane wijącą się rzeką Tanew.
    Niektórzy docierają tu właśnie tą rzeką , za pomocą kajaków, ale to wyczyn dla tych co lubią ekstremalne działania. Na rzece jest mnóstwo powywracanych drzew, więc taki spływ wymaga sprawności w przenoszeniu kajaków.
    Do Borowych młynów prowadzą też leśne dróżki i jak to leśne dróżki dostępne są tylko dla leśników.
    Ale po co tu miałby ktoś przyjeżdżać ?
    Czyż do tej leśniczówki o której wspominał Kusto ? :
    W Borowych - Młynach znajduje się leśniczówka z ładnym drewnianym plotkiem i jak dobrze pamietam jakaś antena radiowo- nadawccza obok nie
    Spotkałem tam idącego mężczyznę z małym plecaczkiem i lornetką. Uciąłem sobie krótką pogawędkę, bo mnie zdziwił jego widok.
    W sympatycznej rozmowie zwierzył się że jest emerytowanym leśnikiem i spaceruje sobie sam podglądając przyrodę, a gdzie go los rzuci tam nocuje.
    Mnie los rzucił na wykoszone pole biwakowe przylegające do Tanwi. Wyciągnąłem kuchenkę i garczek urządzając sobie królewskie żarcie z puszki popijając zacnym złocistym płynem.
    Nie ma też zdziwienia że i mnie ogarnęła potem królewska drzemka.
    Co ja jadę z tą "królewszczyzną" tam i z powrotem.
    To proste. Miejsce to już w dawnych wiekach ulubli sobie królowie polscy , często przybywając tu na polowania. Spędzali tu swej najlepsze chwile
    Dzisiaj na ową pamiątkę stoi tu głaz z inskrypcją opisujące te zdarzenia.
    .
    hm.P1050725.jpg
    .
    Po królewskiej drzemce , obudziwszy się z nowymi siłami ruszyłem za radą kolegi Kusto
    dojechalismy tam droga wlasnie taką `bezdrożną`, równolegle do Tanwi, ktora gdzieś tam po lewej naszej stronie jak jechalimy na Borowe plotla po lesie...
    aby dotrzeć do miejsca startu czyli miał być to Susiec.
    Jadę sobie bardzo sympatyczną dróżką i wszystko by było dobrze, gdyby nie mała tabliczka umieszczona na drzewie tuż przed celem etapu. Tabliczka wskazywała kierunek jakiegoś szlaku geo-turystycznego ? lub coś takiego.
    Co to za diabeł ? - pomyślałem i znów zmieniłem plan skręcając w stronę Tanwi.
    Najpierw przyjemna leśna dróżka
    .
    hm.P1050727.jpg
    .
    a potem się zaczęło się ... piaski, ...kamienie a w końcu drewniane pomosty z dziurami w podłodze
    Gdzie ja się władowałem ?\
    .
    hm.P1050728.jpg
    .
    Przemęczyłem to wszystko, rower prowadząc częściej niż on mnie niósł, aż wreszcie ku mojemu zdziwieniu wylądowałem w jednym z najbardziej znanym na Roztoczu miejscu czy szumach na Tanwi w Rebizantach. Tu już było sporo ludzi , poczułem się jak współczesny turysta i udałem się do miejscowego sklepiku "U Gargamela" aby zapoznać się z ofertą regionalnych produktów.
    Dzień niestety chylił się ku zachodowi i znowu trzeba było podjąć kolejną decyzję : dokąd teraz ?
    Jadę do Suścia, tam zrobię porządne zaopatrzenie na kolację i śniadanie.
    Ostatnio edytowane przez don Enrico ; 03-08-2014 o 22:36 Powód: literówka

Informacje o wątku

Użytkownicy przeglądający ten wątek

Aktualnie 1 użytkownik(ów) przegląda ten wątek. (0 zarejestrowany(ch) oraz 1 gości)

Podobne wątki

  1. Czy żółty szlak faktycznie przebiega po wschodniej stronie Krąglicy na Jaworne?
    Przez Kusto w dziale Wypoczynek aktywny w Bieszczadach
    Odpowiedzi: 2
    Ostatni post / autor: 21-09-2011, 22:01
  2. krąglica z Woli Michowej
    Przez Woytek w dziale Bieszczady praktycznie
    Odpowiedzi: 4
    Ostatni post / autor: 12-08-2009, 00:00
  3. Kamienny(?) krąg
    Przez michu73 w dziale Dyskusje o Bieszczadach
    Odpowiedzi: 8
    Ostatni post / autor: 23-01-2009, 23:04
  4. Ja kręcę...
    Przez Zosia samosia w dziale Poezja i proza Bieszczadu...
    Odpowiedzi: 2
    Ostatni post / autor: 12-06-2005, 18:05

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •