No więc byłem w tym Józefowie i w miarę ok, bliżej granicy (okolice Horyńca) lepiej jednak (bardziej różnorodnie), tu trochę nudnawo, lasy (b.ładne) strasznie proste i nużące drogi i jakoś zabytków mało, najfajniejszy był spływ Wieprzem z Hutek do Guciowa, zero ludzi i piękna rzeczka.
Na pewno zapamiętam czerwone krowy z włochatym wymieniem i WC w Lubaczowie stacja PKP, wehikuł czasu- perełka istna![]()


Odpowiedz z cytatem