Porządkując katalogi zdjęciowe na dyskach z przyjemnością wróciłem do tegorocznej włóczęgi rowerowej po Roztoczu.
Rzeszów pożegnał mnie deszczem i moczył autostradę prowadzącą mnie do celu
..
...
Tyle tylko , że ja nie miałem celu,
po prostu chciałem wyjechać z miasta i zaplątać się w krajobrazy Roztocza, wszystko jedno gdzie.
Za Jarosławiem trzeba było podjąć decyzję : gdzie ...?
Wybór padł na Cieszanów jako bazę i to był dobry wybór.
Piękne kółka można tu kręcić
.
..
jakieś statystyki
długość: 47.6 km | podejścia: 1600 m | wys.min. 203 m | wys.max. 256 m | czas rowerem 4:30
długość: 71.5 km | podejścia: 2627 m | wys.min. 195 m | wys.max. 265 m
Jako uzupełnienie dokładam kilka zdjęć losowo rozrzuconych , bez opisu
bo chcę pokazać impresje klimatów tych terenów
mamy tu historię, przyrodę, współczesność , zabawność ( na własną rękę!)
...
To jest fantastyczne , że we wszystkie te miejsca trafiałem przypadkiem , bez układanki,
..
...
...
..
...
...
...
....
...
i jeszcze na dokładkę ten Adriejkow
..
...
Jeśli ktoś czuje się na siłach aby rozpoznać miejsca , to zapraszam do zgadywanki
... ale wiem że to forum bieszczadzkie a nie roztoczanskie
Niemniej po raz kolejny podziękuję koledze Browarowi za uwrażliwienie mnie na Roztocze, jako wersję Płaskich Bieszczadów











...
Odpowiedz z cytatem