Kontynuując OTWróciłam z "klasycznej" trasy po Bieszczadach. W tym:
- w czwartek na Rawkach (nie było nikogo oprócz naszej grupy),
- w piątek Bukowe Berdo - Krzemień -Tarnica, ogółem spotkanych na całej trasie może z 50 osób w tym ze 20 na Tarnicy
- w sobotę Połonina Caryńska - Przysłop Caryński - na całej trasie może ze 30 osób.
Pogoda cały czas była przepiękna, z Wielkiej Rawki widzieliśmy z jednej strony Gorgany, z drugiej Tatry (około godz.19).
Więc chyba nie jest tak tragicznie ???
Nasza grupa liczyła w porywach 22 osoby, więc też robiliśmy "tłok"



Wróciłam z "klasycznej" trasy po Bieszczadach. W tym:
Odpowiedz z cytatem
Zakładki