My tu z Piotrkiem już dyskutujemy sprawę.
Podałam pomysł schroniska na Cyrli w Beskidzie Sądeckim, gdzie znajdzie się i pokój z łazienką dla wymagających i dechy w szałasie, gdzie na dole pali się ognisko, a są i noclegi na materacach w sali zbiorowej.
Można usmażyć sobie kiełbaski na ognisku, a można zamówić coś z licznych dobrych potraw w schronisku.
I w bufecie jest co najmniej 30 gatunków piwa.
Cyrla ma tą zaletę że dysponuje dużą salą jadalną, gdzie tak z 60-70 osób się zmieści.
W szałasie nie da się raczej obejrzeć slajdów.



Odpowiedz z cytatem