Szedłem tą drogą/szlakiem rok temu w lipcu. Już od Ruszczyny przyjemnie się idzie, a jedynie drwale i konie zniszczyły miejscami szlak (choć słupki jeszcze dobrze się miały). Sam Tapisz i Taupiszyrka jest przygotowana do przejścia (kosówka wycięta lub nie sprawiająca nadto trudności).
Odnośnie zakazu przechodzenia czy biwakowania nie ma - śmiało można tamtędy wędrować (wszak wiodą tamtędy wyznakowane szlaki turystyczne).

Szymon