Ekarliczku,Wiedz jedno.Prawdziwe serce Bieszczad wali w Nasicznym.![]()
Andrzeju, a co powiesz na taki fragment wierszyka:
A ty płotem kociugo hej!
A ty płotem kociugo chwiej!
(wariacje na temat dziecięcego wierszyka o kotku i płotku, J. Tuwim)
O słowiśniach i słowopiewniach nie wspomnę
Mnie się taka zabawa językowa podoba.
A trasa?
Jedyne zastrzeżenie już zgłaszane: Połoniny na dwa dni. Nie dlatego, że trudno. Dlatego, że nie warto. Z Caryńskiej warto zejść na Przysłup Caryński i przez Caryńskie do Nasicznego. Utrzyki "zwiedzicie" przy okazji Tarnicy
Pozdrawiam
Długi
Państwo dość silne, by Ci wszystko dać jest dość silne, by Ci wszystko odebrać
Hej,
Dobrze zobaczyć krajankę na tym Forum:) Jeśli zrobiłaś Karkonosze wzdłuż i wszerz, to problemu ze swoim planem nie uświadczysz. Tyle, że to iście wariackie tempo... Bieszczady należy smakować. Chodzić powoli, dostojnie, dużo się rozglądać...bo warto. Czyli rady szanownych przedmówców, aby połoniny rozłożyć na kilka dni są jak najbardziej rzeczowe. Poza tym - ja bym sobie zostawił coś na następny raz. Trzymam się tego do dziś i w Sudetach, które powoli poznaję.
Co do marszruty - sugestie Piskala są jak najbardziej na miejscu. Gdy zobaczysz Tworylne, to będzie znaczyło, że zagubiłaś się tak, jak można między Sadami Górnymi a Bogaczowem, jeśli Ci to coś mówi:) Tyle, że pustka tam jeszcze większa niż ta, którą można znaleźć w Sudetach.
Niebawem sam ruszam ku Bieszczadom, a zatem już intensywnie obmyślam, co gdzie i jak będę przemierzał...uwielbiam ten czas przygotowań. Powodzenia na szlaku:)
Rano robimy nic. Lubimy to robić (Z Bertranda, 2011)
właśnie, wziąłby człowiek amunicję
eksportową śliwowicję
drzwi opatrzyłby w inskrypcję:
"przedsięwzięto ekspedycję" (MamciaDwaChmiele,2012)
Aktualnie 1 użytkownik(ów) przegląda ten wątek. (0 zarejestrowany(ch) oraz 1 gości)
Zakładki