Pokaż wyniki od 1 do 10 z 19

Wątek: Urlop wrześniem w Bieszczadach

Mieszany widok

  1. #1
    Bieszczadnik Awatar tomas pablo
    Na forum od
    01.2009
    Rodem z
    pod karpacie
    Postów
    1,461

    Domyślnie Odp: Urlop wrześniem w Bieszczadach

    ..mnie osobiście też się spodobało !! ...
    też radzę - wolniej !! nie bijecie rekordów. Lepiej coś zostawić na deser, by mieć nawet pretekst , by wrócić, niż lecieć z wywalonym jęzorem i płytkim oddechem ....

  2. #2
    Forumowicz Roku 2016
    Kronikarz Roku 2016
    Forumowicz Roku 2014
    Forumowicz Roku 2013
    Ekspert Roku 2012
    Awatar Wojtek Pysz
    Na forum od
    02.2008
    Rodem z
    Jarosław
    Postów
    2,497

    Domyślnie Odp: Urlop wrześniem w Bieszczadach

    Dorzucę i ja swoje cztery grosze. Wiem, że zwyczajowo dorzuca się trzy, ale co będę żałował:)
    Na jeden lub dwa noclegi jedziemy do Łupkowa. Nie do Nowego Łupkowa, tylko dalej do prawdziwego Łupkowa. Droga na mapie cieniutka, ale da się dojechać samochodem (także drogim). Prawie na końcu drogi jest jedna z najpiękniejszych stacji kolejowych świata.
    Szkoda tylko, że pociągów już nie ma: http://ciekawe.tematy.net/2011/polon...s/IMG_4006.JPG
    Kawałek dalej, tam gdzie się droga kończy, w dawnej strażnicy granicznej jest schronisko "Radosne Szwejkowo". A właścicielką i jednoosobową załogą schroniska jest Krysia Rados. Warto zawitać tu i ze względu na miejsce, i na osobę http://ciekawe.tematy.net/2011/polon...s/DSC00902.JPG
    Stąd idziemy obowiązkowo na Słowację. Nie szlakiem, nie drogą ale .... torami. I tunelem: http://ciekawe.tematy.net/2010/lupko...s/IMG_9879.JPG.
    Przed pójściem do tunelu można wstąpić do zawiadowcy, spytać, czy coś nas nie potrąci za chwilę - jeżdżą tędy sporadycznie pociągi towarowe. Ale nawet nagłe pojawienie się pociągu nie jest groźne - między pociągiem a ścianami tunelu zmieści się chłop z koniem:) W tunelu jest ciemno, latarka poprawia samopoczucie.
    Za tunelem droga na zach. do słowackiej wsi Palota. W Palocie idziemy przez wieś, nie wchodzimy na główną drogę. Nad wsią na pn.-wsch., (a nie na przeł. nad Radoszycami) do granicy. I szlakiem granicznym wracamy do Łupkowa. Jeśli zostajemy tu na drogi dzień, też jest gdzie chodzić.

  3. #3
    Bieszczadnik
    Forumowicz Roku 2008
    Awatar Derty
    Na forum od
    09.2002
    Rodem z
    z lasu
    Postów
    1,853

    Domyślnie Odp: Urlop wrześniem w Bieszczadach

    Wojtku...natchnąłeś mnie...skopiuję Twój plan toczka w toczkę:D Oby tylko Czart mnie za ten tunel nie skarcił:P
    Rano robimy nic. Lubimy to robić (Z Bertranda, 2011)

    właśnie, wziąłby człowiek amunicję
    eksportową śliwowicję
    drzwi opatrzyłby w inskrypcję:
    "przedsięwzięto ekspedycję" (MamciaDwaChmiele,2012)

Informacje o wątku

Użytkownicy przeglądający ten wątek

Aktualnie 1 użytkownik(ów) przegląda ten wątek. (0 zarejestrowany(ch) oraz 1 gości)

Podobne wątki

  1. Urlop miodowy w Bieszczadach
    Przez sunnu w dziale Noclegu szukam
    Odpowiedzi: 7
    Ostatni post / autor: 30-03-2012, 21:11
  2. Urlop w Bieszczadach
    Przez duszek w dziale Bieszczady praktycznie
    Odpowiedzi: 13
    Ostatni post / autor: 02-03-2007, 18:14
  3. Urlop w Bieszczadach
    Przez duszek w dziale Bieszczady praktycznie
    Odpowiedzi: 4
    Ostatni post / autor: 22-06-2005, 11:22
  4. urlop w Bieszczadach-co warto zobaczyć?
    Przez margo w dziale Bieszczady praktycznie
    Odpowiedzi: 4
    Ostatni post / autor: 08-05-2003, 19:16
  5. Urlop w Bieszczadach - Rabem
    Przez Anonymous w dziale Zakwaterowanie i usługi
    Odpowiedzi: 1
    Ostatni post / autor: 15-07-2002, 07:09

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •