Schodziłam z Popa z dwa tygodnie temu z ciężkim plecakiem do Szybenego... nie było aż tak strasznie ! :)
Do środka wejść można, pan goprowiec bez problemu pozwala tylko trzeba z uśmiechem do niego i nikogo nie spisywał a była nas spora gromadka. Na górę wejść nie można, jedynie chyba 3 pomieszczenia są otwarte na dole więc za dużo się nie zobaczy... śmieci nie ma :)



Odpowiedz z cytatem
Zakładki