Don Enrico wyraził się jasno i taktownie, podzielam pogląd że wyjmowanie Akcji Wisła z kontekstu historycznego to droga na manowce. Nie zastanowiło Was, że nie ma poważnych filmów o tej tematyce. Ostatnio przypadkowo wpadła mi w ręce książka Srokowskiego " Nienawiść"-coś strasznego.Zastanawiające jest to, że wtedy protestował przeciwko jej wydaniu ambasador ZSSR a nasza cenzura i aparat partyjny nie wiedział jeszcze o czym on mówi.